Trzeźwe życie dostarcza fajnych rzeczy i przeżyć. No i można trzeźwym okiem spojrzeć na siebie, przeszłość i na to, co dookoła. Czasem to jest komedia, czasem dramat - ważne, żeby wyciągać wnioski i nie popełniać dwa razy tych samych błędów A mi się to cały czas zdarza, choć prcuję nad tym... Znajdziesz tu mój dziennik-nieregularnik, sporo zwierzeń zwierzęcia, garść przemyśleń. Jeśli walczysz tak jak ja, walczyłeś, masz problem lub myślisz, że go nie masz, albo ma go ktoś z Twoich bliskich - czytaj. Może otworzysz oczy. I może odbędzie się to mniej boleśnie, niż w moim przypadku.
Blog > Komentarze do wpisu
Czynniki i mechanizmy uzależnienia od Alkoholu - analiza

UWAGA, BĘDZIE DŁUGIE

...ale z obrazkiem i - mam nadzieję - ciekawe:) 

Dziś w nocy zapraszam Cię na małą pogadankę z zajęć o nazwie TOŻSAMOŚĆ, na temat czynników i mechanizmów uzależnienia. Uzależnienia od alkoholu.

Temat: Jak się leczyć, czyli co to jest psychoterapia uzależnienia od alkoholu. 

Zacznę od tego, że alkohol uzależnia. Amerykę odkryłem, co? Powiem nawet więcej – nikt sam nie wyleczy się z choroby alkoholowej. Przynajmniej moje terapeutki twierdzą, że nie znają takiego przypadku. Po to więc są zajęcia grupowe, po to powstał ruch AA i inne grupy wsparcia.

...ale od początku - odrobina uświadamiania:)

CZYM WIĘC JEST ALKOHOLIZM I SKĄD SIĘ BIERZE?

  • Wg doktora Marcina, mieniącego się najlepszym w Polsce specjalistą od uzależnień – Amerykanie odkryli u alkoholików skazę na chromosomie X. Dziedziczną aż do trzeciego pokolenia. Występuje ona u 20% populacji – przynajmniej amerykańskiej. I według niego, właśnie te 20% jest już alkoholikami tuż po przyjściu na świat – chyba, że wychowują się w totalnie abstynenckiej społeczności.
  • Wg moich terapeutek, nie ma czegoś takiego jak „gen alkoholizmu”. Ludzie sami zgotowali sobie taki los. Ale istnieją predyspozycje, by zostać uzależnionym.

Przedstawię to na rysunku całość procesu uzależniania się.

 

Czynniki i mechanizmy powstania uzależnienia od alkoholu

Uzależnieniu od alkoholu sprzyjają trzy grupy czynników:

Biologiczne – brak odczuwania kaca, brak wymiotów i innych przykrych dolegliwości po piciu, mocna głowa itp. (na te czynniki nie mamy wpływu)
Psychologiczne – nadwrażliwość, kompleksy, nieśmiałość, niska samoocena...
Środowiskowe – wychowanie w środowisku alkoholowym... 

Każdy z osobna nie przesądza jeszcze o tym, czy ktoś uzależni się, ale dwa lub trzy na raz, czynią uzależnienie bardzo prawdopodobnym.

Gdy któryś z czynników występuje u Ciebie i zaczynasz swoją przygodę z alkoholem, gdy zaczynasz tzw. ryzykowne picie - a więc przesadzasz z ilością, pijesz często - mechanizmy uaktywniają się...


MECHANIZMY UZALEŻNIENIA - to te zielone trójkąciki na dole koła uzależnienia

1. Mechanizm iluzji i zaprzeczania (wydaję mi się, ze kontroluję picie, przecież piję tyle, ile inni itp.). Oczywiście nie zdajesz sobie sprawy z jego działania, co więcej - Twoje otoczenie również jeszcze nie dostrzega zagrożenia - zwłaszcza, gdy na imprezach wszyscy piją równo. Najzwyczajniej w świecie - masz zainfekowane myśli

2. Mechanizm nałogowego regulowania uczuć za pomocą alkoholu (piję, żeby zatopić złość, samotność czy smutek, piję by wzbudzić radość, euforię, piję, bo mam problem z czymś... Doktor Alk i jego procenty stają się lekarstwem na wszystko). Tutaj twoje otoczenie zaczyna dostrzegać, że coś jest nie tak, ale przecież u Ciebie działa mechanizm 1 - Ty wciąż nie widzisz w swoim piciu niczego złego, a ono już wpłynęło na Twoją sferę emocjonalną...

3. Mechanizm rozdwojonego i rozproszonego "ja" (zaczynasz o sobie mówić "my", zaczynasz o sobie mówić w trzeciej osobie, albo np. "no się wzięło, zrobiło...") - no i dorobiłeś się zmian w osobowości.

           Te trzy mechanizmy w połączeniu z "predyspozycjami" biologicznymi, psychologicznymi i środowiskowymi reagująz sobą, dając w rezultacie UTRATĘ KONTROLI, a stąd krótka droga do UZALEŻNIENIA.

Jak sam widzisz, uzależnić się jest łatwo - tylko cholernie trudno się z tego uzależnienia - nawet w początkowej fazie - uwolnić. A co dopiero, jak chlasz już 15, 20, 30 lat...

W sukurs przychodzi wtedy

PSYCHOTERAPIA UZALEŻNIENIA.

ale o niej jak zrobię EDIT - może jutro rano?

czwartek, 08 lutego 2007, kociesprawy
TrackBack
TrackBack URL wpisu: